-A ja wolę sam poznawać to co mi obce.
Uśmiechnąłem się pod nosem. Mimo mojego charakteru mam szacunek do wader.
-Więc załatwione?
Zapytałem po chwili ciszy.
-No tak.
-To idę.
Lekkie burknięcie i krok.
-Gdzie?
-Albo na polowanie albo szukać jaskini.
(Lunaris?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz