piątek, 16 maja 2014

Od Lukasa

Chodziłem po ternach watahy. Tak mi się wydawało że obowiązkiem Gamm powinno być i czuwanie i patrolowanie terenów. Jeśli nie, trudno. Moja frajda i nikt mi jej nie odbierze. Spojżałem w niebo, było łagodne, bo moje samopoczucie wpływa na pogodę. Czuje się nawet nawet. Ale widzę że  zacznie padać, przyda się to. W oddali ujrzałem waderę. Na głowie miała czerwoną plamę. Jej oczy błyszczały kolorem pomarańczy. Patrzyła w moją stronę. Ja, tylko ją opisywałem by dowiedzieć się kim jest. Bo ta czerwona plama mówiła mi coś. Bardzo dużo ale co ? Może tę zagadkę zostawię na później...Chciałbym poznać wszystkich członków więc trzeba spróbować. Podszedłem do niej.
-Cześć.
Powiedziałem szybko odwracają lekko wzrok. Ona uśmiechnęła się jakby ale nie odpowiedziała...
(Seki?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz